Przeprowadzka – checked

10936407_823194494414095_105895438_o 10957594_823194481080763_1204521954_o 10967398_823194534414091_1712013891_o

Rzecz dzieje się przy ul. Złotej w kawalerce o imponujących rozmiarach 27m2. Bohaterami są Paula i J. wraz z Loli (szaloną bokserką) oraz Szarą, Brązową i Czarną (trzema szczurami, których imiona odpowiadają kolorom futerka – niech żyje kreatywne wymyślanie zwierzęcych imion).

Naszym życiem zawładnął chaos. Kontrolowany. Żeby nie zwariować w trakcie generalnego remontu stworzyliśmy dosyć szczegółowy harmonogram prac. Zaczęliśmy po świętach (28.12.2014) i planowaliśmy skończyć 07.01.2015. Mało czasu? Remont skończyliśmy 26.01.2015. Bądźmy szczerzy – spędzając czas na placu boju od rana do wieczora spokojnie wystarczyłoby nam czasu, żeby skończyć wszystkie prace zgodnie z początkowo wyznaczoną datą. Niestety w trakcie mieliśmy chwile „alemisięniechciejstwa” i bywały dni, kiedy całkowicie robiliśmy sobie wolne od zdrapywania farb, szpachlowania i gruntowania ścian. Czas na całkowite zakończenie remontu mieliśmy do 30.01.2015, bo następnego dnia była umówiona ekipa od przeprowadzek, więc i tak jest ok.

Ciężko oczekiwać efektu WOW od mieszkania, które od bardzo długiego czasu było tylko i wyłącznie na wynajem. Wynajmujący bardzo często nie dbają o cudzą własność, więc właściciele również stawiają na minimum, żeby ewentualna szkoda nie wiązała się z dużym wydatkiem przy naprawie.
Tak było przed…
obr 419obr 421 obr 422obr 428obr 425
A jak jest po? Wrzucę zdjęcia, kiedy już ostatnia książka wyląduje na półce ;)

Koszty remontu i wykończenia

Dzięki naszym pomysłom i ciężkiej pracy (wszystko robiliśmy sami) mieszkanie nabrało charakteru i swoim wyglądem cieszy oko, zachęcając do przebywania w nim. Dzięki zaprojektowaniu przestrzeni przed rozpoczęciem prac doskonale wiedzieliśmy ile pieniędzy wydamy. Nie było żadnych niespodziewanych kosztów. Cały remont, razem z kupieniem dodatkowych mebli, wyniósł nas około 3500 zł.

Przeprowadzka poszła bardzo sprawnie (3 godziny), dzięki wykorzystaniu firmy transportowej. Koszt naszej przeprowadzki wyniósł 400 zł, ale zaoszczędziliśmy dużo czasu i nerwów (to nasza piąta przeprowadzka w ciągu roku) związanych z rozkręceniem, przewiezieniem i skręceniem na miejscu wszystkich mebli.

Póki co tonę pod górami kartonów, które wzywają mnie tęsknie do rozpakowania, w między czasie siedząc wygodnie, na zbyt dużym narożniku, z lapkiem na kolanach.

Co sądzicie o takim urządzeniu miejsca do spania?
IMG_20150124_193930

Continue Reading

Sushi z Auchan

Zachęcona opinią pewnego blogera na temat sushi z supermarketu, postanowiłam kupić jeden zestaw i przekonać się na własnej skórze (kubkach smakowych), czy rzeczywiście nie ma różnicy pomiędzy tym a sushi przygotowywanym w restauracjach.

Continue Reading