Jak utrzymać porządek w domu?

porządek w domu

Perfekcyjna Pani Domu zdradza, jak posprzątać mieszkanie! W każdym wywiadzie słychać te same rady, które były już w oryginalnym formacie – taki wymóg. Czy z nich korzystam? Nie – mam swoje własne.

Czy lubię sprzątać? Uwielbiam porządek, czasem do przesady. I lubię sprzątać, ponieważ sprawia mi przyjemność obserwowanie, jak kolejne metry mieszkania zaczynają wyglądać „katalogowo”. Lubię minimalizm i jeśli nie mogę mieć zupełnie pustych półek, to przynajmniej wszystko układam idealnie równo. W przypadku kawalerek sytuacja jest prosta, bo sprzątasz jeden pokój i masz czysto w całym mieszkaniu. Jeśli mieszkasz w domu, to sprzątanie różni się tylko tym, że to samo powtarzasz w każdym pomieszczeniu. Jak zacząć? Jeśli ostatni raz Twoje mieszkanie uraczyło sprzątania ponad dwa miesiące temu, zarezerwuj sobie ok. pół godziny na każdy pokój.

Wybierz jedno pomieszczenie, w którym przebywasz rzadko – niech to będzie łazienka. Zacznij od zdjęcia wszystkiego z każdej powierzchni płaskiej. Ścierając kurz i lepiące plamy kieruj się zasadą od góry do dołu. Dla mnie nie ma nic gorszego, niż obserwowanie spadających drobinek prosto na świeżo umytą podłogę… Jeśli lecisz na reklamy to używaj dowolnego środka do czyszczenia. Ja używam tylko wilgotnej szmatki z mikrofibry i nie widzę różnicy. Kiedy już wszystkie półki są czyste, poustawiaj z powrotem zdjęte rzeczy, uprzednio przecierając z kurzu każdą z nich. To jest dobry moment na wyrzucenie przeterminowanych lub zużytych kosmetyków, wiem że takie masz.

Jeśli masz prysznic, to nie udawaj obrońcy przyrody i nie szukaj naturalnych metod czyszczenia. Kup Cilit Bang do kamienia (to nie jest reklama), psiknij kilka razy, przetrzyj, podniecaj się czystą szybą. W sprzątaniu chodzi o to, żeby było czysto, ale żeby się nie narobić. Chyba że lubisz. Umywalkę i kran wyczyść którymkolwiek płynem do takich rzeczy – sugeruję te bardziej znane, bo podróbki nie dają rady. Jak wszystkie podróbki. Lustro też psiknij jakimś płynem z alkoholem. Wygląda na to, że łazienkę masz już z głowy. Kuchnię załatw dokładnie tak samo. Sprawdź, czy artykuły spożywcze w szafkach nie są przeterminowane. Dodatkowo umyj wnętrze mikrofalówki i piekarnika.

Czas na pokój. Zerknij na tą wielką stertę ciuchów – do prania z tym. Tylko posegreguj na jasne, ciemne i farbujące. Podobnie jak w poprzednich pomieszczeniach, zdejmij wszystko z półek i zetrzyj kurze. Ustawiając odkurzone przedmioty na półki nie kieruj się zasadą 3P, czyli „piękne, pożyteczne i pamiątkowe”. W ten sposób skutecznie zaśmiecisz sobie całe mieszkanie. Rzeczy piękne i pamiątkowe, jeśli tak bardzo Ci żal się z nimi rozstać, ucieszą się z miejsca w ozdobnym pudełku np. z IKEA. Pożyteczne to książki, gry, płyty. Figurka aniołka tylko stoi i zbiera kurz. Teraz otwórz wszystkie szafy i szafki, wyjmij ubrania i poukładaj je na nowo. Jeśli ciuchy leżą nienoszone dłużej niż rok, jest nikła szansa, że założysz je ponownie. Wyrzuć do pojemnika na ciuchy – niech biedni się cieszą.

Zastanawiasz się co z myciem wierzchów szaf? Serio, kto normalny to robi? Okna… Jeśli Ci się chce – droga wolna. Na koniec została podłoga. Odkurzenie i umycie mopem to ok. 10 minut. Skaczesz już z radości? Masz czyste mieszkanie.

Żeby taki stan utrzymał się dłużej przy minimalnej ilości pracy, posługuj się harmonogramem sprzątania – taki jak ten, który zrobiłam dla siebie a Ty możesz go teraz pobrać za darmo. Albo nie rób tego wszystkiego – zapłać Ukraince.

Wybrane dla Ciebie:

  • Fajny wpis :)

  • W obliczu aktualnej sytuacji politycznej płacenie Ukraince za sprzątanie powinno stać się naszym narodowym sportem.