Batalia masła i margaryny – co jest dla Ciebie lepsze?

Masło jest zdrowe. To najnowsze stanowisko świata dietetyki. Czy mnie to obchodzi? Czy Ciebie to obchodzi? I tak jesz to, co najbardziej Ci smakuje. Margaryna nigdy nie była zdrowa – nawet jeśli dietetycy tak twierdzili. Weź kromkę chleba i polej ją olejem. Smacznego. Mi jedzenie margaryny kojarzy się z biedą, kiedy wielodzietna rodzina kupuje litrowe opakowanie taniej margaryny, bo taniej i na dłużej wystarczy.

Uwielbiam smak naturalnego masła. Nie wiem na ile jest ono tak samo naturalne jak za czasów mojego dzieciństwa, ale nie zrezygnowałam z niego nawet podczas ogólnoświatowej wiary w margarynę. Ta wiara zaczęła się kończyć już jakiś czas temu, co odbijało się w reklamach: margaryny z dodatkiem masła, bo masło to większy prestiż dla margaryny. Pomijając fakt, że tego masła było, jak się producent szarpnął, ok 7%. Czasem to nawet była tylko maślanka.

Nie wspominając już o tym, że wiele przepisów schrzanisz tylko i wyłącznie przez to, że użyjesz taniego masła albo wyrobu masłoudającego. Jeśli chodzi o jedzenie, nie należy oszczędzać a stawiać na najwyższą jakość. Przecież to wszystko ląduje w Twoim organizmie. Zastanawiając się nad tym, czy do kanapek używać masła czy margaryny, przypomnij sobie powiedzenie „jesteś tym, co jesz”. Margaryna to syf, więc… Decyzja należy do Ciebie.

źródło zdjęcia: diynatural.com

Wybrane dla Ciebie:

  • Margaryna to uwodorniony syf. Masełko z zawartością tłuszczu powyżej 80% jest ok.